×

Wyszukaj artykuł

Podaj imię i nazwisko autora

Podaj tytuł szukanej piosenki

Jacek Mazanec i kapela za pięć dwunasta

Utwory wykonawcy:

A gdzie jest miejsce na miłość?

Życie nie jest piękną bajką, tylko szarą przepychanką. Od początku wiesz, że przegrasz, ale szarpiesz się i wściekasz. Coraz szybciej, szkoda czasu, był las i już nie ma lasu. Łap okazję bierz co twoje, zawsze musisz wyjść na swoje. Łap okazję bierz co twoje,...

Czajnik

Kiedy nas zadusi wielkie beztalencie skoczymy na piwo do knajpy „Pod szczęściem” pójdziemy do raju pod rękę z duchami niby już umarli, ale tacy sami przestraszymy głupich śmiechem, co się iskrzy my! ponad i wyżej – my wolni artyści Wykonamy potem skoki prze...

Dreszcze i jeszcze

Idzie sobie po ulicy i ma to co wciąż się liczy. Co? No właśnie co. No właśnie… Nie za mało, nie za wiele, tym nie chwali się w kościele. Czym? No wiecie czym. No wiecie… Ruszy tym i ruszy owym, głupstwa pchają się do głowy, bom ja jeszcze, bom ja jeszcze… A...

Historia z odwiecznym banałem

Przyszła do mnie nieprzytomnie, bez pośpiechu za to strojnie. Chyba miała garść uśmiechów, od wiewiórek wór orzechów. Zapachniało w koło miętą, chyba było jakieś święto. Nie pamiętam, nie pamiętam... Przyszła zwiewna, trochę śpiewna, niebogata i niebiedna, mo...

Koci łapci świr!

Lata mucha koło ucha i wydaje dźwięki, Dudni duda dużą dynią za pomocą szczęki. To nieważne co się mówi, lecz czy usta złote, Bzyk, bzykowi nie wybzyka jak pies gada z kotem. Wrrr, wrrr!x6 Koci łapci,x3 Świr! W tataraku, przy trzepaku (?)kląska ptak tu jeża(...

Który jesteś...

Do Ciebie się modlę, który jesteś w niebie, słowem nieudolnym, słowem, co w potrzebie. Pokaż moją drogę, zło i dobro moje, to, co będzie ze mną, przyjdź królestwo twoje, przyjdź królestwo twoje... A chleba naszego daj z mąki i z nieba, co to na pół pszenny i...

Normalnie się natupam

Normalnie się natupam i nachadzam, dla wiecznej szczęśliwości matki ziemi, normalnie się wymęczam niesłychanie aż cały rozplaskuje się po ścianie. I nie ma w tym, naprawdę, nic śmiesznego, że człowiek tyra każdy świątek, piątek. Się zapracuję, gorzej! stracę z...

Ochota na życie

Białe z najbielszym błękitem się stało nieważne, co było co ważne zostało i wzięli mnie w bieli srebrzyści anieli do raju, do kraju do światłocieni. I jestem tu z nutą smaku i stylu tu wszyscy piękniejsi wieczystą chwilą bez orła, bez czapki w słonecznej...

Stukawka

Żeby tak kiedyś zleniwiał człowiek i już nie musiał zdążyć na czas a wszechmogący dał bezmyślnie nie bardzo wielkie, ale w sam raz ale w sam raz wtedy przepłynie przeze mnie pustka zada pytanie a nawet pół po części prozą po części wierszem w przestrzeń rzucon...

W malinowym uczuć stanie

Po cichutku się zjawiła i została pełna wdzięku, trochę senna i nieśmiała księżyc bawi się półcieniem na jej twarzy w zasłuchaniu nawet cisza też coś znaczy. pa ram, pa ram pa ram, pa ram... Nie musiało nam się zdarzyć a zdarzyło bez wyśnienia, bez nazwania...

Wtedy będę...

A kiedy już pogasną wszystkie horyzonty i w mojej głowie zaśnie coś na kształt istnienia to już nie będę świata stroną to już nie będę świata mową bożym skowronkiem marnym wierszem wiosny porywem burzą, deszczem to już nie będę skrzydłem anioła to już nie będ...