×

Wyszukaj artykuł

Podaj imię i nazwisko autora

Podaj tytuł szukanej piosenki

Jacek Kaczmarski

Utwory wykonawcy:

Ballada antykryzysowa

Mnie żaden kryzys nie dotyczy Sprzedaję piwo na ulicy Mam klientelę całe miasto Sprzedaję piwo przed trzynastą I nikt nie może zrobić nic mi W dwa dni wyborczej prohibicji Strzeliłem tygodniową kasę Bo ludzie są na browar łase Każdemu wolno wypić piw...

Ballada autotematyczna

Wybacz, odrywam cię od zajęć Na głowie samą siebie masz, Krótko mnie znasz. Jak ci się zdaje Co dziś wyraża moją twarz? Bezduszne oczy mam człowieka Nadmiernie kochanego - wiem. A wszystko - co mnie jeszcze czeka - Ty nieodmiennie nazwiesz snem, Kiedy...

Ballada czarno biała

Mam czarno-biały świata obraz, Rzecz ponoć bardzo to niedobra, Bo może jeszcze wróg się obra- Zić, że nic widzę w nim partnera. Przez to mozaika mi umyka Wewnętrznych wstrząsów polityka, Którego bezlitośnie tykam, Złaszam, oczerniam, poniewieram. Cieszy mnie...

Ballada dla obywatela miasteczka P

(wg G. Brassensa) Balladę swą posyłam ci, Za cztery drwa, które dałeś mi Obywatelu miasteczka P. Gdy na mrozie kuliłem się... Ty, który mnie ogrzałeś, gdy Panie, panowie, mieszczanie źli Pełnym godności gestem mi Przed nosem zamknęli swe drzwi! To prawie nic,...

Ballada feudalna

Dawni fornale majątku, przywiązani do niego Bardziej niż każe rozsadek, głód, miejscowe prawo - Raby tej ziemi, wygnani z niej właśnie dlatego - Zwracam się do was - dworski pisarczyk i pachoł, Na tyle tu nieważny by grac odważnego. Do czworaków przywykli jak...

Ballada Katyńska

Ciśnie się do światła niby warstwy skóry Tłok patrzących twarzy spod ruszonej darni. Spoglądają jedna zza drugiej - do góry - Ale nie ma ruin. To nie gród wymarły. Raz odkryte - krzyczą zatęchłymi usty, Lecą sobie przez ręce wypróchniałe w środku W rów,...

Ballada myśliciela

W wilgotnym cieniu ponurego domu, Na rozrzuconych oślizgłych kamieniach, Żebrak przyklęknął cicho po kryjomu Trzymając kartkę: "ślepy od urodzenia" Dwa kroki dalej w publicznym szalecie (Ściana z pisuarem ręcznikiem i kołkiem) Chwieje się głowa drzemiąc...

Ballada o bieli

Są narody, które znają W dziejach swoich każdy kamyk Tak że mało o to dbają - A my mamy - Białe Plamy. Plam tych biel - historię naszą Skupia w sobie, niby w lustrze: Wizje czasów, które straszą, Wizje - których się nie ustrzec. Po Syberii Białej Pla...

Ballada o branderze

Pytali przyjaciele mnie, dlaczego Dowódca nie chciał w to wierzyć, Że ja marynarz statku flagowego Stanąłem z własnej woli na branderze. Pod stopą beczki pełne prochu, Pochodnia ogniem huczy w ręku, Bezkresna przestrzeń morza wokół - Na niej wrogiego br...

Ballada o drapieżnej bestii.

W naszym cyrku, co długo dorabiać się musiał, Wreszcie mamy numer na sto dwa! Tłumy widzów ucichły, wszyscy siedzą jak trusie - Treser wkłada głowę w paszczę lwa. Ha ha! ha ha! Głowę w paszczę lwa. Gdy już włoży czuprynę między kły błyszczące - Uniesienie wiw...

Ballada o Hidalgu don Pedro i księżniczce Inez

Ona nic o nim nie wiedziała. Z tęsknoty do niej ściskał żal go. Księżniczka imię Inez miała, A on Don Pedro był Hidalgo. "Ach, wezmę ja wierzchowca mego W piękności co rywala nie ma Kopyt koloru zielonego Gromami strzelę w ruń czterema! Okna księżniczki się ro...

Ballada o istotkach

W skromnej skorupce z błotka Żyła sobie istotka Miała rączki i nóżki I małe zręczne paluszki Ojojoj małe zręczne paluszki. I w owej skorupce wiotkiej Wiodła żywocik swój słodki. Aż raz mruknęła - cholera! To błotko mnie uwiera! Rozbiła błotko młotkiem I świa...

Ballada o okrzykach

Stałem wśród tłumu rzymskiej ulicy, krzyczałem też jakieś słowa. Nad nami cesarz i dostojnicy w szatach swych purpurowych. Szczytu sięgało to uniesienie, gdzieniegdzie lśniła już broń! Gdy nagle, jakby ponad tym wrzeniem, Cesarz wzniósł swoją dłoń. Zagrzmi...

Ballada o powitaniu

Dzień jasny, chociaż mroźny, słońce świeci z góry, Niebo błękitne, żadnej nie ma na nim chmury. Dumnie wisi nad portalem jakiejś bramy Napis biało-czerwony : "Serdecznie witamy!" Staliśmy rzędem równym wzdłuż głównej ulicy Uczniowie, matki, żony, ciecie, robo...

Ballada o spalonej synagodze

(wg grafiki B. Schulza) Żydzi, Żydzi wstawajcie, płonie synagoga! Cała Wschodnia Ściana porosła już żarem! Powietrze drży, skacze po suchych belkach ogień! Wstawajcie, chrońcie święte księgi wiary! Gromadzą się wierni w krąg płonącego gmachu Biegają is...

Ballada o spotkaniu

Spotkaliśmy się w przyjaznej atmosferze Wzajemnego zrozumienia, zaufania. On postawił po trzy piwa, ja bigosu dwa talerze, Na wiele spraw wyraziliśmy swoje zdania. Poglądów pełną zbieżność dialog nasz wykazał. Dołożyliśmy po dwa schaby i pół litra. Na dalszy...

Ballada o ubocznych skutkach alkoholizmu

Siedziałem w barze jakiejś git organizacji I zamówiłem już na obiad dwa kotlety, Przysiadł się facet i już siedział do kolacji I zdążył ze mną zaprzyjaźnić się - niestety. Gdzieś koło piątej wnieśli pierwsze alkohole, Dziesięć po szóstej bruderszaftaśmy wypil...

Ballada o wesołym miasteczku

Za rękę prowadzony Gdzie szyldy i neony Patrzyłem z zachwytem na świat dookoła mnie. Tu lody i cukierki, Tu piwo i serdelki Z głośników zaś strażacka orkiestra w trąby dmie. I ludzie tacy żywi, I wszyscy są szczęśliwi I czuję niejasno, że też ze szczęścia dr...

Ballada o windzie

Wbiegłem do sieni, mijam ludzi Drzwi windy otwierają się, Wchodzę, zamykam, naciskam guzik I zaraz z windą w górę mknę! Twarz ma zadowoleniem lśni, Swych dłoni zacieram aksamit... Wtem światło gaśnie! Gasną sny: Stoję pomiędzy piętrami! Otwieram więc wewnętrz...

Ballada o zasranym pomniku

W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi Postawiono wielki i wspaniały pomnik. Z wyciągniętą ręką, w kroku nieprzerwanym, Stanął wielki człowiek z metalu odlany. Jego twarz i gesty reprezentowały Głoszone za życia szczytne ideały. Każdy więc przechodzień mógł...