×

Wyszukaj artykuł

Podaj imię i nazwisko autora

Podaj tytuł szukanej piosenki

F.F.O.D. Słownictwo naganne tekst piosenki i tłumaczenie. Posłuchaj MP3 i obejrzyj teledysk z Youtube oraz sprawdź chwyty.




Tekst piosenki

Kencho:

Słownictwo naganne jak zachowanie w szkole,

Pierdolę, wcale nie lepsze jest twoje!

Werbal naboje, palę herbalne zwoje,

Sączę mocne napoje, teraz mikrofon stoi

Stoi tu! 71 rezydent, hip-hop prominent,

Moje gówno kopie jak dobry skręt,

Więc wdech plus mnie jest też trzech

MC co dają to bierz,

Chcesz? Nie teraz, teraz ja sklejam,

Mikrofon konfiskuję, MC poniewieram

Obecna sytuacja po noc jest na sterach,

Płynna nacja, stylu integracja,

Kolejna całonocna libacja,

Spacja... Wrocław, orientacja,

Pokój dla Kasty i racja...


Laska:

L plus pierwsza litera alfabetu

Zaprasza was do hiphopowego setu,

Pierdolę piątkowy wieczór,

Już w czwartek uderzam (gdzie?) w syrop market.

Zamienili scenę w przedszkole, ja pierdolę,

Zamiast likierów podam im coca-colę.

Tłoczą się jak na Covent Garden w metrze,

Obok (?) w butelką w białym pele swetrze,

Bo stało na scenie pięćdziesięciu dzieciaków,

Zamiast mikrofonów dostali po lizaku.

Lodówka, kasta 0-71 miasta,

Jasna sprawa, żaden cieć nie ma prawa.

Kwestionować, po polsku trzeba atakować

Profesora MJK flow naśladować.

A w dopie i (?) już miejsca brakuje,

A palant ciągle wkurwia i nic nie prezentuje,

Ja poluję na ciecia za dnia i w nocy,

Nie mam dubeltówki, chuj! Napierdalam z procy!

Pozdrowienia: (?), Roszja, Tymon,

WhiteHouse Records, znowu do płynu

Tematu porwót, spraw taki obrót,

Robisz bibę - lodówka już puka do twych wrót.


Esee:

Kiedy mówię do was rymem, moje słowa płyną z płynem,

Dławione dymem fajki, oto początek bajki:

Gówno ci zgęstnieje, gdy usłyszysz ćwiartkę,

Połowę - nie dasz wiary, całości nawet, stary, nie pamiętam,

Włączam odtwarzanie na sieci neuronów ekranie,

Bo to działo się tu, w mieście spiętym literami W

Poprzez projekcje werbalne i triki na migi

Postaram się odkurzyć mej pamięci pliki,

Nadstaw ucho, oto pokaz starej mody

I dla własnej wygody lepiej nie szukaj niezgody.

Odwrócisz się do połowy - zgraja hien już czeka na łowy,

Dlatego nigdy nie śpię w tym dziwnym mieście.

Niegdyś tliło się zioło, wszyscy znikali wokoło,

Dziś pytają się kobiety, czy nie mamy trochę fety,

Bo jakoś tak dziwnie stoimyi jakoś się nie bawimy,

Przecież jesteśmy młodzi! O co, kurwa, jej chodzi?

Gdy za małolata grałem w kolarzy, Uwe Ampler siedział

w kapslu po piwie, nie kojarzysz? W sumie się nie dziwię...

Dziś znowu słyszę liryki, koleś z młodej kliki

"Jesteśmy najlepsi, wszystkich pierdolimy" - co za kpiny!

Dobrze wiecie, ciecie, kto pociąga za liny,

Jak nie za rymy, kopem w dupę szacunek wykupimy.

Ponownie na scenie, jak z przeszłości cienie,

Stare zawiasy lodówki wydają już dziwne brzmienie, że nie?

Rymy z pierwszej ręki fatygują wam bębenki,

Nie nadążasz lirycznie? Wsłuchaj się w dźwięki.


Papryka:

Baby to chuje, Pijak Pi reprezentuje

Zombi styla, (?) tequila,

Browar w łapie, blant na warze,

Kolejne długie spotkanie na barze,

A że Bóg nas za to ukarze,

Nacja płynu, płynu i dymu,

Nocne kluby, techno muzyka,

Sniff w nosie i kurwy w plastikach,

Ja znikam tam, gdzie moja ekipa,

71 reprezentacja zwycięży jak Francja,

Nad dumą wątpliwa rewelacja,

Sensacja, rozmrożona lodówka i KASTA fundacja.

Ja znikam pod grzyba, tu nie biwak, to biba,

Tu nie siedzi się na kocu, tu się głowa kiwa.

No chyba... 

Edytuj tekst

Tłumaczenie

Dodaj tłumaczenie

Dodaj komentarz


Polecane na dziś

Inne piosenki wykonawcy